Za czasów Beniteza Valencia grała ofensywnie, ale bez przesady. Pamietaliśmy tym co najważniejsze, a w przypadku drużyny Floresa, zapominamy o obronie, od razu po strzeleniu bramki. Co by tu nie mówić, nie powinno się tak dziać, tym bardziej jeżeli mówimy o jednej z lepszych drużyn w Europie. A tak jeszcze, Mentor pisałeś, że za czasów Cupera Valencia nie grała ofensywnie? Przecież za jego panowania zdobyliśmy (prawie) Ligę Mistrzów, w fazie grupowej jeżeli dobrze pamiętam strzelając 14 bramek. A co do Beniteza jeszcze, zmienił też trochę styl gry, ale w końcu zdobyliśmy Mistrzostwo Hiszpanii, a to jak dla mnie jest najważeniejsze. Potem przyszło zwycięstwo w Pucharze Uefa, a to też nie dzieje się ot tak. W finale pokonaliśmy Olympique Marsylia, który próbował straszyć Drogbą. A no i nie można zapomnieć o kolejnym Mistrzostwie. Benitezowi Valencia zawdzięcza bardzo dużo.
Jeszcze coś:
W tym sezonie Valencia strzeliła 8 goli. Mniej niż Mallorca, a tyle samo co Villarreal. Bilans nie jest tragiczny, ale jeżeli popatrzymy, że straciliśmy jeszcze 7 bramek, to wygląda to trochę gorzej. Straciliśmy więcej bramek niż Mallorca, Almeria, Murcia czy Osasuna. Chyba coś nie tak. Może obrona do wymiany ?



