Valencia CF (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18598
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2431
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Kluchman » 29 wrz 2007, 10:39

African pisze:No racja, ale ja nie wierzę w to, że gdyby posadę trenera w Valencii objął Mourinho to Nietoperze grali ciągle taką nieładną piłkę jak od paru dobrych lat.
Może inaczej. Valencia grałaby trochę inaczej niż gra teraz, ale bardzo ofensywnie na pewno nie. Jose zapewne wprowadziłby u nich ogromne szanowanie piłki, bo to jest jednak w Hiszpanii kluczem. Pewnie też opierałby grę na bardzo ofensywnych skrzydłach, bo ciężko nie korzystać z takich piłkarzy jak Silva czy Joaquin. Ciągle połamanego Vicente trudno tu liczyć :P Mimo tego na bank byłby duży nacisk na solidną obronę. Samym atakiem się nie wygra i Jose to bardzo dobrze wie. Zwłaszcza, kiedy nie ma się nadzwyczajnych graczy na środku pomocy, którzy są w stanie zagwarantować 65% posiadania piłki w większości spotkań. Tym samym biorąc pod uwagę obecną kadrę kontry pełniłyby w Valencii bardzo dużą rolę i jakiejś niezwykle otwartej gry bym się po tej drużynie nie spodziewał.


W moim przekonaniu Manuel Fernandes, Sunny, Albelda, Baraja, Edu to dużo mniej kreatywna pomoc niż to, czym dysponuje Chelsea. Albelda i Baraja to pivoci, Sunny to młokos i jeszcze ma czas, Manuel Fernandes jest graczem bardzo solidnym, ale na pewno nie wybitnym, a Edu na pewno nadzieji z nim związanych nie spełnił. Po części przez urazy, a po części już z czysto sportowego punktu widzenia. Jako Mediapunta może grać David Silva, ale Vicente rzadko może grać i pozostaje wówczas Gavilan na skrzydle. Również piłkarz raczej "tylko" solidny.

Chelsea ma również bardzo mocne skrzydła, ale posiada naprawdę wartościowych graczy w środku. Np. Lampard wraz z dużo wnoszącym do poczynań ofensywnych Essienem środek pomocy Valencii biją na głowę pod względem możliwości ofensywnych.
African pisze:Przyszedłby Jose pogadałby z prezesem i pewnie by go przekonał. Kto jak kto, ale Mourinho to gadane ma, więc na pewno wyskrobałby jakieś 20 milionów na Diego czy Rafaela van der Vaarta
Przed tym sezonem coś trudno było o te 20 mln na Rafaela. Valencia nie bardzo mogła podnieść ofertę powyżej 14 mln. Gdyby to miał być jedyny zakup ich Mercato to pewnie by wysupłali więcej pieniędzy, ale do Nietoperzy dołączyło sporo nowych piłkarzy. Zobaczymy co będzie za rok.

Wróć do „Hiszpania”