Vicente już zdążył nawet nie tak dawno stwierdzić, że jego wieczne kontuzje to wina klubowych lekarzy, co też wywołało małą burzęAfrican pisze:Czyli należy wymienić cały sztab medyczny, bo zaczną się takie narzekania jak w Valencii, gdzie też praktycznie co sezon jest niezły szpital
Ale tu nie chodziłoby o zwolnienia w sztabie medycznym. Jeśli rzeczywiście to jest przyczyną, a nic przecież nie dzieje się bez powodu, należałoby zatrudnić w Arsenalu jeszcze kogoś odpowiedzialnego za przygotowanie fizyczne i regenerację zawodników po meczach i treningach. Zapewne ktoś taki już jest, ale skoro jego praca nie daje zamierzonych efektów to być może warto byłoby jeszcze rozejrzeć się za kolejnym specjalistą. Najlepiej kimś, kto ma już iluś tam letnie doświadczenie w pracy z wyczynowymi sportowcami pod tym właśnie względem. Każdy piłkarz z osobna jest w różnym stopniu podatny na rozmaite urazy i trochę czego innego mu trzeba, żeby ich unikać. Nie sądzę jednak by to była wina sposobu prowadzenia treningów, czy coś podobnego. Bardziej właśnie sfera regeneracji i pewnych ćwiczeń, a nawet diety mających zapobiegać urazom. Naprawdę wybitnych specjalistów w tej dziedzinie aż tak wielu nie ma..



