Bayern Monachium (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Ewa_
popopopopopopooo \o/
Posty: 993
Rejestracja: 29 lip 2006, 17:19
Reputacja: 0
Lokalizacja: Koszalin

Post autor: Ewa_ » 29 wrz 2007, 21:37

To był pierwszy mecz Bayernu jaki widziałam w tym sezonie. Specjalnie, aby zobaczyć Toniego w akcji, poszłam do brata, który posiada Sport Klub. Piękna bramka strzelona przez Miro. Niestety sędzia nie uznał gola, chociaż nie wiem dlaczego. Piłka całym obwodem minęła linię bramkową.
fieldy pisze:jak grał Franck ? kto mi powie ?
Szczerze mówiąc to w 40 minucie z bratem zastanawialiśmy się czy on jest na boisku. Nawet sobie zażartowałam, że widziałam go już...w momencie wyjścia na boisku. Po zejściu Klose, który doznał kontuzji, Ribery był bardzo widoczny. Probował dogrywać piłki do Toniego lub do innych piłkarzy Bayernu, którzy akurat znajdowali się blisko bramki Leverkusen, np. do Schweinsteigera.
Akarin pisze:Miro rozumie się z Lucą świetnie. I przede wszystkim Miro nie jest sępem tylko zawsze poda lepiej ustawionemu partnerowi. A najczęściej podaje Luce do pustej bramki ;)
Rzeczywiście Miro świetnie się rozumie z Luką :P Zastanawiałam się jak sobie radzi Luca w Bayernie. Dzisiaj miałam okazję widzieć. Już przed samym meczem słyszałam opinie, że Luca stoi w polu karnym i czeka na piłki od Klose. Rzeczywiście tak było ;) przynajmniej dzisiaj. Niestety nie widziałam wcześniejszych meczów, więc trudno mi coś więcej na ten temat powiedzieć.
Ogólnie mecz mi się podobał, chociaż były momenty, że przysypiałam. Końcówka meczu była bardzo nerwowa, bo Leverkusen ostro faulowało i taki np. Kießling powinien był wylecieć z boiska.

Wróć do „Niemcy”