AS Roma (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post autor: Yukasz » 29 wrz 2007, 22:18

Jeszcze początek wyglądał obiecująco a później mieliśmy ciąg dalszy głupoty - zaczęło się od źle wybitego rzutu rożnego z czego narodziła się kontra której nadano imię 'klęska w Rzymie'. Jeszcze Giulemu zachciało się gry w siatkówkę i w tym momencie mecz się dla nas zakończył zważywszy na to z kim graliśmy. Jednak gra w 10 nie usprawiedliwia drużyny aby przegrać aż 1:4 i to co zawodnicy wyprawiali pod naszą bramką (znowu :roll: ) oraz 'chodzony' w innych rejonach boiska. Przy stanie 0:1 praktycznie zero wiary w szczęśliwe zakończenie i zdobycie jakiegokolwiek punktu w meczu który znowu nie jakoś bardzo obrzydzał nam Inter gdyż jedynie starali się utrzymywać przy piłce co oczywiście skutecznie robili. Jednak niewykorzystanie osłabienia Romy zemściło się na Interze i po ładnej asyście Maxwella do Perrotty zrobiło się 1:1. Po tym plasku w pysk Inter zadał Romie nokautujące ciosy i mamy kolejny zawód. Fajnie się sezon rozpoczął, drużyna prócz Palermo nie miała jakichś groźnych rywali, zawodnicy zapowiadali poważną walkę o scudetto i LM, przyszły trzy mecze z czołówką ligi no i z dużej chmury wyszła duża... kupa :] Szkoda że zespół jak na razie nie uczy się na błędach, i po zimnym prysznicu zbliżamy się do spotkania z górą lodową gdyż z meczu na mecz jest gorzej a przed nami MU na wyjeździe... :zgon:

PS Słyszałem że kibice Arsenalu czekają na nowych kolegów więc może by tak zacząć kibicować nie zwalniającemu tępa liderowi Premiership :think: <joke>

Wróć do „Włochy”