Maciek (interista) pisze:teraz ponoć wracamy do:
x--x--x--x
-----------
---x--x---
x--------x
---x--x---
Masz rację jednak podczas spotkań często schodzimy do systemu 4-3-1-2 gdy Figo zostaje z przodu, a Zanetti pasuje do takiej taktyki. I potwierdzasz, że para Maicon-Zanetti to dobry mechanizm, ale później piszesz, że jednak lepiej przenieść kapitana na lewą obronę ... po co ? Naprawde do Maxwella pozatym jednym błędem ciężko się o cokolwiek przyczepić, a nawet trzeba pochwalić za resztę spotkania z Romą. Pamiętasz takich grajków jak Gresko czy Favalli ? przy nich można się było obawiać o wynik, a ile wnosili do gry w ofensywie nie trzeba pisać, bo nie wnosili nic.


