Od Andersona może i owszem. Ale jest jeszcze Nani, który jest co prawda nieco chimeryczny, ale jeśli chodzi o suche fakty w postaci bramek i asyst to trzeba powiedzieć, że w meczach, w których gra jest ważną postacią. Chociaż zdecydowanie ma wciąż dużo do poprawienia. Ale jeśli miałbym porównywać jego poziom z Eaglesem czy Martinem to młodzi Wyspiarze wypadają blado.Giggsy King pisze:Co jak co, ale Ryan bez formy i tak jest lepszy od Andersona, który IMO w Anglii na razie grać nie potrafi.Kamil232 pisze:Wiem, ze Ryan juz całego sezonu na najwyzszym poziomie nie zagra, ale licze przynajmniej na okresy jego dobrej gry, jak na poczatku tamtego sezonu...w tej chwili tak nie jest...i na razie postawiłbym na Naniego badź Andersona....
Co do porównania Tomka i Edwina, którego dokonał Kamil, to mogę się zgodzić, że do klasy Holendra naszemu rodakowi jeszcze brakuje i także dlatego dobrze, że jest w Manchesterze United, bo uczy się od świetnego fachowca. Nie ulega też wątpliwości, że domeną Kuszczaka jest refleks i gra na linii, a nieco gorzej jest z wyjściami do dośrodkowań. Ale chciałbym przypomnieć, że Van Der Sar też z tym elementem miewał problemy. A więc wszystko można jeszcze poprawić. I ja wierzę, że nawet po powrocie Fostera z kontuzji to Tomek będzie tym naturalnym następcą Edwina. Mimo, że większość kibiców chciałoby inaczej. Najlepiej będzie jak Tomek w spotkaniach, w których będzie miał okazję wystąpić pokazał się z jak najlepszej strony. Tak jak wczoraj. I tak musi być we wtorek i być może w następnych kilku spotkaniach(zależy jak poważna jest kontuzja VDS).



