W takim układzie tym co mają Milito radziłbym rozejrzeć się za ewentualnym zastępcą, ale jeszcze nie robić transferu. Znając Ryjka to będzie dmuchał na zimne i w sumie będzie miał rację nie wystawiając go. Nie ma sensu ryzykować. Jutro zapewne będą jeszcze jakieś badania. Jeżeli nie padnie konkretne 'TAK - może grać' to chyba nie zagra. Trzymajcie więc kogoś w zanadrzu, aby w razie czego dokonać zmiany choćby tuż przed meczem.Po pesymistycznych wiadomościach, napłynęły dotarły do nas informacje dużo bardziej optymistyczne. Gabi Milito na szczęście nie odniósł poważnej kontuzji, ale jego występ ze Stuttgartem stoi pod znakiem zapytania. Argentyńczyk zszedł po pierwszej połowie ze "zbitym" mięśniem i chciał kontynuować mecz, ale Frank Rijkaard wolał nie ryzykować. Sam zawodnik powiedział: "Mam nadzieję, że będę mógł wystąpić we wtorek".


