dokladnie, wiedzialem ze to skomentujesz, trudno musze znosic twoje obelgi, a jezeli chodzi o wrzucenia na przeciwnika to rob to chociarz na swoim temacie o barciezawdi pisze:jak zapewne sie domyslales, nie zostawie tego bez odpowiedzi![]()
ja nie widze w tym dokladnie nic dziwnego, ze sie ciesze z porazki znienawidzonego klubu, dziwi mnie, ze ty sie temu dziwisz. masz racje - uwazam real za gowniany klub, a wiekszosc jego kibicow za zyjacych w paranoi i nadziei dzieciakow (ale uwazalem tak zawsze a nie tylko w tym sezonie), i w tym rownierz nie widze nic dziwnego i znow dziwi mnie, ze to dziwi ciebie.
nazywasz mnie zalosnym bo ciesze sie z porazki realu??? jak ty bys sie cieszyl z porazki barcy nie uwazalbym, ze jestes zalosny. to chyba normalne, czy sie myle
barca i real to nie sa rozniace sie kluby tylko nienawidzace sie. mam pisac ze real jest wielki
otoz nie napisze tak
![]()
![]()
![]()
wracajac do meczu, nie napisalem ze real jest slabszy od valladolid, tylko ze przegral (co mnie niezmiernie ucieszylo), gral w rezerwowym skladzie, ok, nie zmienia to faktu ze odpadl. a swoim postem skomentowalem porazke, nie wywyzszalem tu swojego klubu w pierwszym poscie, a w drugim zostalem sprowokowany przez niejakiego figo11.
i przez wzglad na siebie nie przestane (ani przez wzglad na nic innego)smitu pisze:i prosze was ze wzglad na siebie przestancie ublizac mojemu ukochanemu klubowi



