Real Madryt (zbiorczy)

Awatar użytkownika
smitu
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1627
Rejestracja: 14 cze 2004, 16:09
Reputacja: 0
Lokalizacja: Z Twojej Slabosci Moja Moc

Post autor: smitu » 20 sty 2005, 14:07

zawdi pisze:jak zapewne sie domyslales, nie zostawie tego bez odpowiedzi :D

ja nie widze w tym dokladnie nic dziwnego, ze sie ciesze z porazki znienawidzonego klubu, dziwi mnie, ze ty sie temu dziwisz 8) . masz racje - uwazam real za gowniany klub, a wiekszosc jego kibicow za zyjacych w paranoi i nadziei dzieciakow (ale uwazalem tak zawsze a nie tylko w tym sezonie), i w tym rownierz nie widze nic dziwnego i znow dziwi mnie, ze to dziwi ciebie.

nazywasz mnie zalosnym bo ciesze sie z porazki realu??? jak ty bys sie cieszyl z porazki barcy nie uwazalbym, ze jestes zalosny :idea: . to chyba normalne, czy sie myle :?: barca i real to nie sa rozniace sie kluby tylko nienawidzace sie. mam pisac ze real jest wielki :?: otoz nie napisze tak :!: :!: :!:

wracajac do meczu, nie napisalem ze real jest slabszy od valladolid, tylko ze przegral (co mnie niezmiernie ucieszylo), gral w rezerwowym skladzie, ok, nie zmienia to faktu ze odpadl. a swoim postem skomentowalem porazke, nie wywyzszalem tu swojego klubu w pierwszym poscie, a w drugim zostalem sprowokowany przez niejakiego figo11.
smitu pisze:i prosze was ze wzglad na siebie przestancie ublizac mojemu ukochanemu klubowi
i przez wzglad na siebie nie przestane (ani przez wzglad na nic innego)
dokladnie, wiedzialem ze to skomentujesz, trudno musze znosic twoje obelgi, a jezeli chodzi o wrzucenia na przeciwnika to rob to chociarz na swoim temacie o barcie :( bo mnie to wkurza :? rozumiem cie jezeli chodzi o ogol ale zrozum tez mnie, rozumiem nienawisc, tez nia palam; ja np raz tylko najechalem na barca na przekor tobie innym kibica barcy, szkoda ze nie wezmiesz pod uwage tego ze mnie krzywdzisz 8) no ale coz, zawsze sobie moge z toba pokonwersowac mimo ze kochany kluby bardzo sobie wrogie :lol:

Wróć do „Hiszpania”