Niestety nie znikniecie. Tylko zaczniecie gubić punkty bo macie ich za dużo do prezentowanej gry.
Nie liczyłem na to że przyznacie komuś rację że był spalony, sytuacja była kontrowersyjna więc każdy będzie to interpretował jak mu wygodniej. Można się kłócić tak jak z ręką czy był ruch do piłki czy też nie.
Wy strzelacie bramki w końcówkach, my tracimy. Wy strzelacie bramki ze spalonego, my tracimy ze spalonego. My strzelamy po poprzeczkach, słupkach a wy skutecznie się bronicie, czasami szczęśliwie. Rolę się odwrócą. Jestem o to spokojny.



