Wkurza mnie gadanie, że mamy tylko dwóch zdrowych napastników i trzeba ich oszczędzac. Jak gramy u siebie z klubem który się broni w 10 to jeden napastnik nic nie zdziała. Przecież można wystawic Kake w ataku, czy to z Gilą czy z Pippo, można na pozycji Kaki ustawic Seedorfa, albo Gofra, można
ten zespół ustawic bardziej ofensywnie. Opieranie naszej ofensywy na pomyśle, że podajemy do Kaki a on niech coś zrobi nie może przynieśc skutku, bo jeden gracz meczu nie wygra. Albo na rzutach wolnych Pirlo, czy strzałach Seedorfa. Jakoś nie widac pomysłu na grę. Tak jak Carlo powiedział
jest ona męcząca, bardzo męcząca. Ta sytuacja obnaża jak bardzo uboga jest nasza ławka rezerwowych, jak mało tam graczy ofensywnych. Bo kto tam jest? Gourcuff i to tyle. Jeden gracz! i to gracz, który nie dostaje szans na grę.
Nie wiem co się dzieje, z tą drużyną. Mieli normalne wakacje, normalne przygotowania, pełen luz i spokój i co? Graja jak nie przymierzając Widzew Łódz.
Problem z atakiem nie jest chwilowy. Mamy tam Pippo, który gra czasem dobrze, czasem zle, dodatkowo jest juz dosyc zaawansowany wiekowo jak na napastnika. Mamy Gilardino, który jak gra sami wiecie. Czekanie na jego przełamanie odbije nam się bolesną czkawką. Mamy Ronaldo - jeśli zdrowy - jeden z najlepszych na świecie. Ale zdrowy nie jest, i sytuacja ta nie jest jednorazowa, bo ciagle ma jakies kontuzje. Zdrowszy nie będzie. Mamy Pato, który będzie dostępny dopiero w styczniu, chłopak ma dopiero 18 lat, więc nie liczyłbym na niego póki co zbyt mocno.
Za rok wszyscy będą starsi o rok, co ma znaczenie szczególnie w stosunku do Pippo i Ronaldo. Gilardino będzie tym samym Gilardino, którym jest teraz. Z Pato nie wiadomo jak będzie.
Marnie się to przedstawia. Milan potrzebuje dwóch napastników ukształtowanych, którzy potrafią strzelic i potrafią sami sobie pozycję wypracowac.
Cholernie szkoda, że zarząd mocniej nie sypnął kasą Baptiscie, myślę, że kilka milionów więcej zmiękczyło by jego miłośc do Madrytu. Nie wspomnę już o graczach, którzy byli do wyjęcia w tym oknie: Torres, Henry, Tevez, Toni, Rossi.
Jest ciągle Eto, z którym nie wiadomo jak będzie, jest Drogba, który raczej długo w Chelsea nie zostanie. Jest Huntellar .
Do Milanu muszą dołączyc gracze takiego pokroju, którzy przyjdą i będą strzelac.
Generalnie cały skład wymaga wzmocnienia. Bo Dida robi masę błedów, a Kalac jeszcze więcej. A za drobne jest do kupienia przecież Amelia.
Srodek obrony jest w miarę mocny, ale boki już nie. Cafu chce, ale już nie może, a Oddo, też mało produktywny jest w ataku. Na lewej tylko Jankul i nikt więcej.
O pomocy juz pisałem, ofensywni gracze to Kaka, Seedorf i Gofer. Az Trzech!
Frustrujące jest oglądanie Milanu w ostatnim czasie.
I co z tego, że z Palermo zagrali dobry mecz - dobry byłby jakby strrzelili więcej niż jedna bramkę, a nie marnowali seryjnie sytuacje które były. Z Catanią jeszcze gorzej, bramka po karnym, a sytuacji bramkowych nie przypominam sobie.
I pewnie w środę Milan wygra, bo to Liga Mistrzów, a Celtic jest słabiutki. I Galiani powie, że wszystko jest Ok, że gramy swoje itd
Dziękuję
edit:
Kaladze ma miesiąc wolnego, Dida jednak jedzie do Glasgow, ale chyba bardziej na wycieczkę.



