Oddzielmy dwie sprawy:Chlopaczek pisze:Oczywista oczywistosc jest koncowym stadium tego o czym sam myslalem ale nie potrafilem tego tak ladnie zdefiniowac jak dzisiaj Kwasniewski.Mianowicie ze Kaczynski oraz PiS wymyslaja pewne rzeczy - jak Uklad czy przypisywanie wzrostu gospodarczego tylko sobie- potem w nie wierza a na koncu staraja sie wszystkim udowodnic.
1. "oczywista oczywistość" jako atak na powtarzanie się Kaczyńskiego. Co jest słuszne, że się powtarzał. Jednak moim zdaniem nie słuszne z racji tego, że ponoć to Kwaśniewski miał być ostoją tej merytorycznej dyskusji.
2. Hasło co do kreowania tezy i jej udowadniania. IMHO wymyślone przez Dubaniowskiego (ale nie jestem w stanie tego udowodnić). Taka rola szarych eminencji i ludzi, którzy są prawdziwą siłą partii. Nie była przebłyskiem w debacie, tylko czymś od góry przygotowanym co można powiedzieć w każdym momencie. Czymś na kształt koła ratunkowego.
Jak ocenisz to, że Kaczyński sypał danymi jak z rękawa a Kwaśniewski nic?
Jak zareagujesz na to, że w Polsce nie ma żadnych inwestycji wg Kwaśniewskiego?
edit:
Dla mnie większe znaczenie ma to, czy ktoś nie umie odmówić kieliszka niż to, że ktoś powtarza słowa. To ogólna maniera - miałem wykładowce co powtarzał cały czas "Proszę Państwa". To jest czepianie się formy, a nie treści. Powiedz mi, że Kaczyński nie miał racji z tym o Moskwie i Brukseli?fieldy pisze:Mówisz, że Kwaśniewski przeprowadził tępy atak [oczywista oczywistosć] a czym była riposta .. "najpierw Moskwa, później Bruksela" ... albo innym razem: przy okazji zaostrzenia kodeksu karnego ... pijani kierowcy - aluzja do Olka, że jemu to pewnei pijani kierowcy nie przeszkadzają. Podobała mi się za to odpowiedź Olka do Olejnik - "rozumiem, ze do mnie pani pije"
A nawet jeśli uważasz, że nie miał racji to przynajmnije poruszał wazne problemy. A nie tępo atakował. Dobry atak Kwaśniewskiego ot to co mówi Chłopaczek.



