„John Terry przeszedł w niedzielę rano operację złamanej kości policzkowej. Decyzja o jego gotowości do gry będzie podjęta w ciągu najbliższych dni.”
Nawet jak wystąpi w spotkaniu z Valencią, to będzie musiał grać z maską ochronną.
Szkoda tego zawodnika, bo od ubiegłego sezonu cały czas ma pecha i łapią go jakieś kontuzje.



