Zaproponuj Messiemu, żeby wybrał się do Brazylii na naukę dryblingu pod okiem profesora Kerlona. On tam robi " foczkę", flip flapa nosem i ruletę udami. Nauczy się, wróci i będzie najlepszy.arek_ahig pisze:Ale na Boga w moim odczuciu geniuszem to on nie jest. Drybling to ma mizerny.



