1. Ja to widzę tak, wraz z wiedzą i byciem ekspertem (w podtekście, bycie człowiekiem inteligentnym - teoretycznie) wzrasta możliwość dystansu. Łatwiej jest ekspertowi (prawdziwemu) oderwać się od swoich sympatii i antypatii. W przypadku "ciemnego ludu" jest to znacznie, znacznie trudniejsze.Yukasz pisze:Czy ja wiem może i wygrał Kaczyński jednak także i ci eksperci a także publicyści nie oszukujmy się mają jakieś swoje sympatie i antypatie i u niektórych - nie mówię że koniecznie tych z tego linka ale na pewno niektórzy widzą tą debatę jak chcą choć pewnie większość patrzy na to obiektywnie.
2. Co jak co, ale "Gazeta" nie wystawiła by jako ekspertów zestawu prawicowych ekstremistów. Więc trudno tutaj mówić o tym, że byli to tylko zwolennicy PiSu, prawicy, walki z układem.
3. Takie sondaże, o jakich piszesz - o zgrozo, np. o internetowych, miały by jakikolwiek sens jakby odnosiły się do osób, które przed debatą nie miały wyrobionego zdania.
Może przejdę do pytania tak dla odmiany, co wg Ciebie miał zrobić PiS z Kaczmarkiem? Bronić go bo swój? Kaczyński zaryzykował wszystko, zaryzykował posiadanie władzy, żeby walczyć z korupcją. Oczywiście można gdybać, że należało go lepiej prześwietlić, etc. Oczywiście tak by było najlepiej, tylko że to jest gdybanie.Yukasz pisze:A dziś PO wywaliło ze swoich szeregów Sawicką która przyjmowała łapówkę w myśl idei - 'by żyło się lepiej' Lol Wink Teraz i PO będzie się mogło chwalić że nie toleruje w swoich szeregach korupcji Krzywy A co wg mnie wczoraj dobrze podsumował Kaczyński jak mówił o Kaczmarku i innych bo zarzut Kwaśniewskiego że PiS nie walczy z układem bo układ tworzyli ludzie PiSu jest dla mnie jak lokata
Co do Sawickiej to jest z Jeleniej Góry, w przeciwieństwie do Schetyny. IMHO PO wiedziało dobrze jakie są działania byłej nauczycielki z podstawówki, bo została przeniesiona z list do sejmu, na listy senatu. Wyrzucili ją dopiero jak zapukało CBA. Kolejna kwestia - ponoć CBA to taki instrument walki politycznej, tylko tutaj PO sama przyznała, że Sawicka brała,. Więc może przyznać, że CBA jest potrzebne?



