Z tym udowadnieniem sobie i kibicom to nie do końca tak łatwo jest.
Jak nie moga, to nie udodwodnią. A Chelsea jakby nie mogła, do tego te kontuzje. Terry ma niby zagrać, ale czy na pewno ? Albo, czy będzie w tej masce tak mocnym zawodnikiem jak zawsze ?
Z ManU Chelsea zbyt dużo nie pokazała. Co pokaże z Valencią ? Mi sie wydaje, ze remis jest mozliwy, ale ze wskazaniem na gospodarzy. Wiec ewentualna porakza Chelsea na pewno mnie nie zdziwi.



