arek_ahig pisze:Shocked gdzie, jak, dlaczego?
Mnie się tam Tatiana podoba bardzo. Jedna z ładniejszych tenisistek wg. mnie. No ale podobno o gustach się nie dyskutuje
Ana Ivanovic - Patty Schnyder 6:0, 6:2
Mecz praktycznie bez historii. Ana pokazała prawdziwą klasę w dzisiejszym meczu z nie byle kim, bo z Schnyder, którą śmiało można zaliczyć do czołowej 20 najlepszych tenisistek świata. No ale różnica jaka dzieli Szwajcarkę od Ivanovic w obecnej chwili jest przerażająca. Co zresztą było widać w pierwszym secie, którego Ana wygrała w ciągu 18 minut
W drugim secie było już nieco więcej walki i cały set trwał już nieco dłużej. Niemniej jednak przewaga Serbki była nadal bardzo widoczna, co zaowocowało w kolejne wygrane gemy. Drugiego seta piękna Ana wygrała 6:2, wygrywając przez to cały mecz 2:0.
Naprawdę dzisiaj Ivanovic pokazała wielką klasę, udowodniła, że w najbliższym czasie może stać się najlepszą tenisistką na świecie. Jeśli nadal będzie czyniła takie postępy, to w przyszłym sezonie któryś z wielkich szlemów ma pewny
Tatiana Golovin - Ana Chakvetadze 7:6, 6:1
Pierwszego seta widziałem tak kątem oka, więc zbyt dużo o niem nie powiem, niemniej jednak z tego co widziałem to gra była wyrównana, było widać parę ciekawych i długich wymian. Zresztą o tym, że set był wyrównany mówi sam wynik, bo wszystko rozstrzygnąć musiało się w tei-breaku.
Drugi set to można powiedzieć kopia pierwszego seta z meczu Ivanovic. Francuzka miała totalną przewagę, a Rosjanka popełniała dziecinne błędy. Taka gra nie mogła przynieść dobrego rezultatu, co zakończyło się porażką Rosjanki w dwóch setach.



