Ot co, a tak z pewnościa nie jest. Pusta merytoryka przestaje byc merytoryką, a zakrawa i spycha niemalże twoje wypowiedzi w obszary fundementalizmu. Twoje wszechuwielbienie i brak krytycyzmu w osądach klubu, któremu kibicujesz jest niepokojące. Rzecz nie w tym, żeby kurczowo trzymac sie archetypu - co najlepsze to nasze, całe zło to ich. Rozsądek i wstrzemięźliwość to tradycyjne atrybuty obiektywnego kibica, a tobie najwyraźniej ich brakuje.arek_ahig pisze:Taka bezrefleksyjnośc powstańcza - ja mam zawsze rację.



