Nawet nie ogladajac spotkan Milanu tylko patrzac na suche wyniki i strzelcow mozna wysnuc wstepne wnioski co jest zle.
Przede wszystkim nie strzelaja dla nas bramek napastnicy.W lidze zadna bramka nie padla po strzale napastnika.Inzaghi dwa razy uklul w europejskich rozgrywkach (Sevilla Benfica) natomiast Gilardino w tym sezonie jeszcze bez gola.Wyraznie widac ze w tej formacji jestesmy bardzo slabi.Mozna to bylo dostrzec juz w poprzednim sezonie co dawalo nadzieje ze nasi dzialacze rowniez to widza i nalezycie wzmocnia atak w lecie.
Nie udalo sie chociaz wielkie plany byly.Dokupilismy Pato dostepnego od stycznia i Ronaldo ktory zlapal jakas tajemnicza kontuzje.Wszystkie te czynniki sprawily ze zostalismy z napastnikami w liczbie dwoch a w zasadzie jednego i jedna trzecia bo Gilardino obecnie jest dramatycznie poza forma.
Druga sprawa to niepokojacy fakt iz w kazdym meczu tego sezonu oprocz pierwszego ligowego tracilismy przynajmniej jedna bramke.W kazdym spotkaniu rowniez strzelamy i nie byloby problemu gdyby udalo nam sie grac to co gra MU - jeden z przodu zero z tylu.Nie udaje sie i tracimy punkty.Abstrahujac juz od tego ze czesc z tych bramek stracilismy po bledach sedziow albo bledach naszych bramkarzy trzeba wlasnie nad tym zagadnieniem pochylic sie w pierwszej kolejnosci.
Juz pojawily sie radykalne glosy wsrod kibicow nawolujace do zwolnienia Carlo Gallianiego i czystki w zespole.Nie popieram ich.Przynajmniej nie calkowicie (jednak nie czas teraz pisac kogo bym usunal z druzyny).Wiem za to na pewno ze Carlo powinien zostac na stanowisku.
Sylwek sie starzeje i widze razem z wiekiem przyszlo pewne skapstwo.Moja babcia tez tak ma.Na ostatnie urodziny dala mi przeterminowane czekoladki bo to co dostaje na swoje rocznice odklada w barku i potem przekazuje dalej.
Wracajac do meritum.Jezeli Sylwek blokuje takie transfery to albo jest tak zakochany w zespol jaki mamy albo sam juz nie wiem.Moze po przegranych wyborach cos w nim peklo?To tylko gdybanie.
Licze na to ze przebudzimy sie w meczu z Lazio.Przeciwnik ciezki zatem dobry aby odbic sie od dna na ktorym niedlugo sie znajdziemy jezeli dalej bedziemy grac tak jak gramy.
Jeszcze jedna sprawa.W tym sezonie nie ma juz wymowek ze krotkie wakacje zmeczenie ujemne punkty szok pourazowy i eliminacje LM.Trzeba po prostu grac.
Forza Milan.


