Krytyka w mediach też potrafi zrobić dobry wpływ.
Ja boje się jednego. Mianowicie Sylvio to człowiek władzy ze swoimi zasadami i poglądami. Jeżeli coś postanowi mało kto rozmową może zmienić jego poglądy. On do błędu się nie przyzna i boje się że może zacząć szukać winy po stronie Ancelottiego... nie chciałbym tego. Mam nadzieje że straci cierpliwość ale do Didy. Tak nawiasem mówiąc przeżył po wczoraj ?



