A o co Ci tu chodzi to juz kompletnie nie mam pojecia.Jarzinho pisze:Przecdiez nie bede komus tłumaczył, że Barcelona nie gra jednym napastnikiem, czy głownei na jednego napatnika, a tak neistety trzeba było jak widać bez zadnych skutkow.
Jarzinho pisze:Tak samo głupio jest pisać o strzałach z dystansu czy wykonywaniu rzutow wolnych przez Messiego. Barcelona jak mozna łatwo zaobserwowac tak samo jak w przypadku gry na nie jednego napastnika, że nie wykorzystuje czesto wolnego dystansu do strzału, a wolne głwonei wykonuje Ronaldninho, choć nie gorzej i tak moze je ywkonwyać Deco, Xavi, Eto'o, Marquez, jest jakas hierarchia.
Aha, no tak. To jezeli Messi nie uderza z dystansu i nie strzela wolnych to ten element gry u Maradony mozna przemilczesc.rkoeman pisze:zaciekawilo mnie dlaczego wolne ma wykonywac messi i jaki to argument? skoro ronaldinho nalezy do swiatowej czolowki w tym elemencie gry, sezon temu strzelil najwiecej goli ze stalych fragmentow jezeli brac pod uwage czolowe kluby czolowych lig, to o czym to swiadczy?
To tak jak gdyby zawodnik A wykonywal wspaniale karne, a zawodnik B ich nie wykonywal wcale bo w jego zespole sa lepsi od tego. Wedlug was nie moza stwierdzic ze zawodnik A choc wykonuje znakomicie karne to robi to lepiej niz B.
Jakos nigdy w zyciu nie poczulem sie osmieszony przez Ciebie, a kilka razy widzialem jak ty sie osmieszales.rkoeman pisze:asteniu - juz raz cie osmieszylem piszac o torresie i eto'o
NIe wiem czy taktyka Barcelony jest ustawiona pod jednego napastnika, choc nie wydaje mi sie, jednak to ty twierdziles ze cala gra Atletico oparta jest tylko na podaniach do Torresa.Jarzinho pisze:To oznacza jedno taktyka Barcelony jest ustawiona po jednego napastnika, a Czarna Peła ma lepsze plecy, a zawodnicy pokroju Deco czy Xaviego potrafia świetne zagrac prostopadła piłke do napadziora. W Atletico ślepo takich szukać, czy jakos tak to było.
I owszem dalej twierdze ze w Atletico nie bylo zawodnik ktorzy choc w polowie potrafili tak podac jak Deco, Ronaldinho, Xavi czy Iniesta, bo porownujac ich do Manicha, Luccina, Costinhy, Gallettiego i Jurado to wstyd.
Dodatkowo napisze ze taki zespol jak ( z tamtych lat ) Barcelona w porownaniu do Atletico ( z tamtych lat ) w kazdym spotkaniu przeprowadzalo nie porwonywalnie wiecej atakow, lepszej jakosci posiadajac przy tym pilke w stosunku 65-35. Dlaczego Aguero majac w poprzednim sezonie takich zawodnikow w ponad 30 meczach strzelil tylko 6 bramek, a w tym sezonie w 6 meczach strzelil juz 5 ??? Czyzby sie az tak rozwinol ( choc za pewne ma to tez z tym zwiazek ), czy moze po odejsciu Torresa, nagle Atletico zaczelo wszystkie pilki kierowac na Kun'a ???
O pozostalych rzeczach juz pisac nie bede bo arek_ahig swietnie napisal, tak ze sam lepiej bym tego nie zrobil.



