Liga Europy (zbiorczy)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post autor: fieldy » 05 paź 2007, 10:48

Ja nie neguje tego, ze świat by się dla was skończył, gdyby Bayern odpadł z Portugalczykami :] to jest oczywiste, choć już sama gra w tym "gorszym" pucharze jest dość sporym wstydem.

Mówie tylko, że pikarze tej klasy co u was nie mogą się usprawiedliwiać presją w meczu z tak słabym rywalem.
Gdyby Bayern zagrał na 100% wczoraj - to do przerwy byłoby pozamiatane. Tym bardziej, że wystarczyła wam 1 bramka, aby mieć spokój, bo wtedy rywale musieliby strzelić 3 gole aby awansować.
Taki Ribery ... wczoraj miał moze ze 2, 3 rajdy udane, a reszta ? Dlaczego został zmieniony ? czyżby jakaś kontuzja [moze wrócił po kontuzji ?]
Tez nie grał nic wielkiego.
van Bommel strzelał na bramke, jakby grał w rugby. Jakby się przyłozył, to potrafi przecież pięknie uderzyć z dystansu. Ta gra Bayernu wczoraj [do momentu bramki Toniego] wygladała, jakbyscie grali pierwszy mecz po wakacjach.
I choć Portugalczycy rzeczywiście się głownie bronili, to też były momenty gdzie atakowali, na szczescie wasza obrona dawała rade [choć raz Lucio bardzo ryzykowanie w polu karnym atakował wślizgiem ... na szczescie sędzia był rozsądny i nie dał sie "presji tłumu - kibiców"]

Jak tak beda grac, to nie wiem, czy wezmę Ribery'ego do składu w FF :lol:

Wróć do „Puchary Europejskie”