Mówie tylko, że pikarze tej klasy co u was nie mogą się usprawiedliwiać presją w meczu z tak słabym rywalem.
Gdyby Bayern zagrał na 100% wczoraj - to do przerwy byłoby pozamiatane. Tym bardziej, że wystarczyła wam 1 bramka, aby mieć spokój, bo wtedy rywale musieliby strzelić 3 gole aby awansować.
Taki Ribery ... wczoraj miał moze ze 2, 3 rajdy udane, a reszta ? Dlaczego został zmieniony ? czyżby jakaś kontuzja [moze wrócił po kontuzji ?]
Tez nie grał nic wielkiego.
van Bommel strzelał na bramke, jakby grał w rugby. Jakby się przyłozył, to potrafi przecież pięknie uderzyć z dystansu. Ta gra Bayernu wczoraj [do momentu bramki Toniego] wygladała, jakbyscie grali pierwszy mecz po wakacjach.
I choć Portugalczycy rzeczywiście się głownie bronili, to też były momenty gdzie atakowali, na szczescie wasza obrona dawała rade [choć raz Lucio bardzo ryzykowanie w polu karnym atakował wślizgiem ... na szczescie sędzia był rozsądny i nie dał sie "presji tłumu - kibiców"]
Jak tak beda grac, to nie wiem, czy wezmę Ribery'ego do składu w FF



