Trochę podobnie jak we Francji. Według przepisów piłkarze z Afryki nie są tam traktowani jako spoza Unii.Piłkarze Barcelony Yaya Youre i Samuel Eto'o czy też pomocnik Realu Mahamadou Diarra nie będą uznawani za obcokrajowców według ustaleni Hiszpańskiego Związku Piłkarskiego i Unii Europejskiej.
"Marca" informuje, że na mocy porozumienia między Unią Europejską a krajami Afryki i Karaibów osoby pracujące, które pochodzą z wymienionych rejonów świata są uznawane za obywateli Unii Europejskiej.
Dlatego ośmiu piłkarzy z Afryki, którzy grają w lidze hiszpańskiej, nie będą zaliczani do limitu graczy spoza Unii Europejskiej. Najbardziej skorzysta na tym Barcelona, której dwaj gracze - Yaya Toure i Samuel Eto'o są Afrykańczykami. Zyska też m.in. były piłkarz Wisły Kraków - Kalu Uche - obecnie grający w Almerii.
Przepisy te mogą skutkować częstszym zatrudnianiem graczy z Afryki przez kluby Primera Division. W styczniu menedżerów ligi hiszpańskiej czekają prawdziwe "żniwa" - Puchar Narodów Afryki.
Oto lista zawodników, którzy już wkrótce traktowani będą jako gracze z Unii Europejskiej: Mahamadou Diarra (Mali, Real Madryt), Samuel Eto'o (Kamerun, FC Barcelona), Yaya Toure (Wybrzeże Kości Słoniowej, FC Barcelona), Kalu Uche (Nigeria, Almeria), Ikechukwu Uche (Nigeria, Getafe), Arouna Koné (Wybrzeże Kości Słoniowej, Sevilla),
Felix Dja Ettien (Kamerun, Levante), Pierre Webó (Kamerun, Osasuna).



