Atletico Madryt (zbiorczy)

.maciekk
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 26
Rejestracja: 01 maja 2007, 19:30
Reputacja: 0

Post autor: .maciekk » 06 paź 2007, 14:16

Zapowiedź kolejnego meczu Atletico
Barcelona - Atletico Madryt
Niedziela, 7 październik 2007
godz. 17:00


Mecze siódmej kolejki Primery Division:

Valencia-Espanyol
Zaragoza-Levante
Barcelona-Atlético
Osasuna-Villarreal
Athletic-Almería
Murcia-Betis
Mallorca-Getafe
Real Madryt-Recreativo
Sevilla-Deportivo
Racing-Valladolid

Według Marki nie będzie już problemów z transmisją meczy Los Rojiblancos. Mam nadzieję że to prawda, bo jeśli nie, to będzie to czwarty przegapiony mecz sezonu.

To jest 71 mecz Barcelony z Atletico w La Liga. Gospodarze wygrali dotychczas 40 meczy, Atletico 13, 17 razy doszło do remisu. Jednak ostatnie lata zdecydowanie przemawiają za stołecznym klubem. W tamtym roku na Nou Camp był jednobramkowy remis, a bramki dla swoich teamów strzelali Ronaldinho i Kun Aguero. Dwa lata wcześniej, Atletico efektownie wygrało na Nou Camp 0:2 i odpowiednio 1:3.

Fani Barcelony i Atletico będą w dobrym nastroju, na pewno nie będą mogli narzekać na brak emocji w stolicy Katalonii. Początek sezonu Barcelony nie był usłany różami, jednak ostatnie mecze były jak najbardziej przyzwoite, wliczając w to również zwycięstwo w Champions League 2:0 nad Stuttgartem.
Atletico sezon zaczęło jeszcze gorzej. Piłkarze i kibice byli rozczarowani z wyników osiąganych w pierwszych meczach hiszpańskiej Primery Division. Mieli problemy ze skutecznością, lecz ostatnio swój bilans poprawili (11 zdobytych bramek). Barcelona strzeliła 13 goli. W ostatnim spotkaniu UEFA, Atletico pokazało fenomenalną formę mimo iż przeciwnik nie był zbyt wymagający (Kayseri Erciyesspor 0:5).

Młody Argentyńczyk prowadzi swój zespół do zwycięsytwa

Nie możesz nie zobaczyć nazwisk piłkarzy Dumy Katalonii otwierając hiszpańską gazetę. Nie możesz przechodząc przez Madryt czy Barcelonę nie usłyszeć o nich. Mowa o Messim i Sergio Aguero.

19 - letni Messi i o rok młodszy Aguero razem prowadzą w tabeli królów strzelców z pięcioma bramkami na koncie zdobytymi w zaledwie sześciu meczach. Aguero strzelił pięć bramek w Primerze Division, tylko raz nie mogąc strzelić gola w meczu La Liga. Dwaj dobrzy przyjaciele którzy wygrywali młodzieżowe Mistrzostwa Świata w tym sezonie grają na bardzo wysokim poziomie. Teraz bez Messiego nie można sobie wyobrazić Barcelony, ponieważ jest ważniejszy niż Ronaldinho, Thierry Henry. Natomiast w Atletico, Kun jest niezastąpiony mimo to że ma za soą takich zawodników jak Simao, Reyes, Maxi czy nawet partner z ataku, Diego Forlan.

Ostatnio obaj strzelają gole za golem. W tak młodym wieku podbijają hiszpańską La Ligę. Są nie do zatrzymania. I właśnie dlatego wszystkie oczy w niedzielę na Nou Camp będą zwrócone na Messiego i Aguero. W zeszłym roku Aguero strzelił pierwszego gola Blaugranie, natomiast Messi pogrążył Atletico na Vicente Calderon, strzelając Los Colchoneros dwa gole. Wszyscy zadajemy sobie pytanie - kto jutro okaże się lepszy?

Obrazek

Barcelona

Rijkaard nie najlepiej rozpoczął nowy sezon z Barcą. W najbliżej kolejce nie będzie mógł skorzystać z ważnych postaci w jego teamie. Barcelonie zabraknie: Marqueza, Eto'o, Zambrotty, Edmilsona i Toure. Nadal pod znakiem zapytania stoi występ Puyola i Milito którzy jeszcze nie tak dawno narzekali na urazy. Mimo tego 'szpitala', skład Barcelony i tak wygląda ciekawie:

Valdes; Oleguer, Puyol, Milito, Abigal; Deco, Xavi, Iniesta; Messi, Henry, Ronaldinho.

Uważam że Puyol i Milito są już na tyle wypoczęci i wyleczeni że będą w stanie rozegrać mecz przeciwko Atletico. W razie czego, Thuram może zająć miejsce jednego z nich. Linia pomocy wygląda imponująco - Xavi, Deco, Iniesta. Jednak z drugiej strony nie są to defensywni pomocnicy którzy na pewbo przydaliby się na mecz z Atletico gdy Rojiblancos potarfią i lubią grać kontrą.

Atletico Madryt

W tej partii nie zobaczymy Luisa Perei, Miguela de la Cuevasa i Thiago Motty. Cała trójka leczy kontuzje.
Występy Leo Franco i Misty nie są pewne, hiszpański napastnik i tak nie dostałby szansy gry w tym meczu.
W czwartkowy wieczór przeciw Kayseri Erciyesspor zagrał przez pełne 90 minut Jose ZeCastro, lecz Eller i Pablo rozegrali po 45 minut. Myślę że Aguirre w tym spotkaniu postawi na Pablo i Ellera gdyż wyżej stawia Brazylijczyka od ZeCastro.
Pozycję bocznych obrońców nie pozostawiają żadnych wątpliwości. Zagra wypoczęty Giourkas Seitaridis i Pernia.
Maniche i Raul Garcia będą rozprowadzać grę przez środek pola. O wystawienie napastników też nie trzeba mieć żadnych wątpliwości, bo tak jak powiedziałem Mista tak czy tak nie dostanie szansy gry więc formację ofensywną będzie stanowił Aguero-Forlan.
Zdecydowanie większy wybór ma Aguirre na skrzydłach. Wydaje mi się że meksykanin postawi na Simao i Reyesa, chociaż nie będzie chciał pominąć kapitana, Maxi Rodrigueza więc może on zagra na prawej flance ponieważ zawodnicy którzy sprawiają rolę drugiego i trzeciego kapitana - Antonio Lopez i Leo Franco najprawdopodobniej nie zagrają.

Prawdopodobny skład:

Abbiati; Seitaridis, Pablo, Eller, Pernia; Maniche, Raul Garcia, Simao, Reyes; Kun Aguero, Forlan.

Oczywiście jest możliwe że Aguirre zmieni taktykę na ten mecz. Na przykład zagra z jednym wysuniętym napastnikiem i pięcioma pomocnikami w tym trzema środkowymi. To nie byłoby złą opcją biorąc pod uwagę że Barcelona na pewno zagra trzema środkowymi pomocnikami.

Zawodnik meczu

Barcelona: sądzę że kumpel Kuna, Lionel Messi da z siebie wszystko. Będzie trudno go zatrzymać i o ile Messi będzie cały czas grał, to obrońcy Atletico będą musieli poświęcić mu szczególną uwagę. Nie wydaje mi się by Ronaldinho był bohaterem drużyny Rijkaarda. Brazylijczyk jest rozdrażniony i chyba nie zabłysnie formą w tej partii.

Obrazek

Atletico: bez wątpliwości powinien być nim nasz nowy "El Nino" - Sergio Kun Aguero. Aguero był nie do zatrzymania w poprzednich meczach tego sezonu. Tylko czy udowodni swoje umiejętności przeciwko jednym z najlepszych klubów świata? W zeszłym roku strzelił wyrównującego gola. Bez wątpienia dużo pracy będzie miał nasz bramkarz nie zależnie od tego kto stanie między słupkami, czy Abbiati czy Leo Franco.

Moja opinia

Prawdę mówiąc Atletico staje przed bardzo trudnym zadaniem. I myślę że jeżeli pokrzyżują chociaż szanse Barcelonie, to i tak będzie dobrze. Team jest w świetnej formie, ale również Barca gra dobrze. Barcelona nalezy do najlepszych klubów na świecie i pokonanie ich na Nou Camp będzie wiązało się z cudem. Ale jest tylko jedna drużyna która może wygrać na Nou Camp .... zgadłeś, jest to Atletico! Każdy zgodzi się z tą opinią że Atletico potrafi zaskakiwać i że Barca ma jakieś kompleksy wobec nas. Przewiduję wynik 1:1, tak jak w tamtym roku.

Wróć do „Hiszpania”