FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post autor: Mentor » 07 paź 2007, 19:37

\o/

Jest dobrze. Nawet brak tak ważnego elementu jakim jest defensywny pomocnik nie przeszkodził nam w odniesieniu pewnego i efektownego zwycięstwa. Sytuacji mieliśmy naprawdę dużo i 3:0 to chyba minimalnym wymiar kary. Atletico na samym początku meczu trochę przycisnęło, ale na tym koniec. Valdes wybronił co miał do wybronienia.

Jestem cholernie zadowolony z tego, że do formy wraca (wrócił?) Deco. Kolejny dobry mecz w jego wykonaniu. Messi to wiadomo. W jego przypadku wypada stosować inną skalę bo w ataku powstrzymać może go tylko ... On sam. Robi co chce, jak chce i kiedy chce. Ronaldinho rówież dobry mecz. Szkoda mi Iniesty, który musi się męczyć jako DM, ale trudno. Niepewny w obronie dzisiaj Oleguer, ale na szczęście Atletico nie wykorzystało tego. Generalnie jestem bardzo zadowolony. Więcej o meczu napiszę jak ochłonę bo to wszystko póki co tak na gorąco piszę.

PS: Pojedynku Aguero - Messi nie było. Kuna zobaczyłem dopiero jak opuszczał murawę :]

\o/

Wróć do „Hiszpania”