Ogladajac skroty kompletnie nie zwrocilem na to uwagi.Tym bardziej ze zaden z zawodnikow Violi na czele z bramkarzem nie protestowal.Dopiero gdy Frey zwrocil na to uwage obejrzalem ponownie powtorki i faktycznie David mogl utrudnic interwencje bramkarzowi zaslaniajac do pewnego momentu pilke i absorbujac jego uwage.Trzeba bylo protestowac.Teraz to juz po herbacie.
Automatycznie przypomniala mi sie sytuacja z finalu LM w ktorej gralismy ze Stara Dama.Gola zdobywa Szewa jednak sedzia go anuluje poniewaz jego zdaniem Rui Costa bedac na spalonym utrudnil interwencje Buffonowi.
Na dwoje babka wrozyla.Jeden sedzia pusci drugi odgwizdze.Na moje lamerskie oko jakiegos wielkiego bledu sedziego tutaj nie ma.Moim zdaniem Frey i tak by tego strzalu nie obronil chociaz jezeli rozpatrujemy to zagadnienie pod katem blad/nie blad to nie ma wiekszego znaczenia czy by obronil czy tez nie.


