Trochę się zagalopowali niektórzy. Chyba nawet więcej niż trochę. Doprawdy trudno było przed sezonem przypuszczać, że Dos Santos czy nawet Bojan będą wyżej notowani od Islandczyka. Gio grał fantastycznie podczas meczów kontrolnych przed sezonem dlatego też łatwo awansował w hierarchii. Eidurowi bardzo przeszkodziła kontuzja bo gdyby był zdrowy to na pewno trochę by już pograł a tak to powrócił do stanu używalności w momencie kiedy wszystko funkcjonuje bardzo dobrze tak więc trudno oczekiwać, że będzie grał. Darujcie sobie jednak porównania do Savioli bo to niepoważne.
Po zakończeniu ubiegłego sezonu wszystko wskazywało na to, że Gudi będzie piątym napastnikiem na trzy miejsca. Przed nim można było umiejscowić jedynie REM i Henryka. Żaden z małolatów nie miał z miejsca zagwarantowanej lepszej pozycji w klubie niż Islandczyk.


