Prawda jest taka, ze w kazdym kraju niektore przepisy so odmienne i raz sprzyjaja druzyna z danego kraju, a raz nie. Tak ma sie sprawa z podpisywaniem kontraktow przez zawodnikow od 16 roku zycia, czy wysokosci podatkow jakie musi zaplacic pilkarz w danym kraju, ubieganie sie o pozwolenie o prace na wyspach i "wymog" posiadania przez pilkarza okreslonej ilosci spotkan w kadrze narodowej, czy chcoiazby ostatnio ostatni przepis, ktory pozwala graczom z Pacyfiku i niektorych krajow Afryki grac w Hiszpanii na innych niz dotychczas warunkach.
Skomplikowana jest to sytuacja, ale moim zdaniem nalezy dazyc do harmonizacji tych praw we wszystkich krajach UE. Chociaz w praktyce jest to oczywiscie bardzo ciezkie i watpie abysmy w niedalekiej przyszlosci sie tego doczekali.
A co do kradzenia Cesca, to tak jak powiedzial revan - nie jest to kradziez, ale przynajmniej jest to naganne moralnie.



