Najpierw pewne sprostowanie:
Był biseksualny, więc wszyscy mieli szansęCorinthians pisze:Ponoć był gejem, ale był wielki.
Wielką fascynację Queenem mam już za sobą, ale przez grubo ponad rok miałem niezła zajawke
No i nie można zapomniec o 2 wyjebanych koncertach. Live At The Wembley i Tribute to Freddie. Drugi, na cześc zmarłego Mercurego - niektórym się on nie podoba, mi bardzo. Elton John, Axl, Slash i inni naprawdę dają rade



