bellus pisze:Teoretycznie wszystko wygląda pięknie - z tą siłą debaty. Tylko potem Ci tak zainteresowani stwierdzają, że ich debata zawiodła, że nie podoba się im forma debaty, etc. Więc jak jest na prawdę - jak ta popularność takiej debaty przełoży się na wyniki wyborów to ocenić będzie można dopiero post factum.
Być może masz racje, co nie zmienia faktu że ponad 10 mln ludzi widziało Tuska w dobrej formie który w swietny sposób przekonywał do zaufania Platformie.
Nie, ale to nie ma nic do rzeczy. Ważne jest to, że w niezwykle efektywny i efektowny zarazem sposób zaatakował Kaczynskiego jego rząd i partie. Prosty lud nie jest taki jak ja czy ty i nie domaga sie merytorycznych konkretów dobrze o tym wiesz. Ciemny lud chce nie poznać planów Tuska po prostu wierzy, że będzie lepszy od "Kaczki", który jak swietnie wypali mu Donek zbudował zaledwie 7 km.bellus pisze:1. Tusk opowiedział Ci swoją wizję budowy autostrad w Polsce?
Zgadzam sie ale popatrz. Jesli w większości gazet, dzienników, tygodników na portalach internetowych w TV itp. nazywają Bartoszewskiego "autorytetem" to ktoś komu tych autorytetów brak albo wierzy w czyjąś nie omylność też przyjmie to za pewnik. A co do demagogii i a już szczególnie umiejetności gry na emocjach to każdy dobry polityk musi choć w pewnym stopniu to opanować takie są zasady demokracji.bellus pisze:2. Jak ktoś nazywa Bartoszewskiego największym autorytetem (politycznym) dla Polaków to jest dla mnie śmieszny, a przynajmniej widać u niego jak gra emocjami - jest demagogiem.
I znowu ty i ja wiemy, że to jest demagogia i to na niskim poziomie ale zwykły człowiek tego nie wie! On sobie pomysli, że Tusk to taki swojski dobry facet a Kaczynski sie panoszy i nadużywa władzy taki jest ciemny lud, przyjmij do wiadomości to, że 70% ludnosci tego kraju to idioci, to tylko bolesna statystyka.bellus pisze:3. Tusk walił demagogiami - to, o tym, że Kaczyński jeździ z obstawą i kogutem na dachu. A jak ma jeździć w końcu to On jest na tyle silnym i skutecznym politykiem, że został premierem. Kogoś chyba boli, że to nie on ma takie limuzyny.
Z tego co pamiętam to Kaczyński mówił o NFI tylko raz pewnie coś przeoczyłem a Kaczyńskiemu też zdarzał sie kilka razy nie odpowiadać i zmienić temat a więc jest po równo w tym względzie.bellus pisze:4. NFI - ani razu nie odpowiedział na zarzut o NFI, a Kaczyński mówił to chyba z 3 krotnie.
Mi to przyszło bardzo łatwoBabel pisze:Trudno przy jakimkolwiek polskim polityku uzyc przymiotnika wybitny


