Kwestia kontekstu do kogo porównywać - Margaret Thatcher czy Stresseman to oczywiście nie. Jednak na tle takich tuz jak Tusk, Giertych, Lepper to Kaczyński wybija się. Jest wybitny. A dla polityka słowo wybitny i skuteczny jest niemal synonimem. Bo to skutecznością mierzy się polityków.Trudno przy jakimkolwiek polskim polityku uzyc przymiotnika wybitny. Bardzie pasuje słowo - skuteczny. Ale jestem pewnie tym "tymonowym" dyletantem-idealista i nie mam racji. Proza życia.
Wiele jest definicji polityki, ale jedna z nich brzmi: polityka to sztuka osiągania możliwego. Kaczyński osiąga wszystko to co może i jest w jego zasięgu. Tusk dla porównania nic nie osiąga. Nawet taki Lepper czy Giertych pod tym względem są lepsi. Oni mają znacznie mniejsze poparcie, stały się partiami rządzącymi.



