I teraz zagadka, kim jest "antyrealista"?Michał Pol pisze:To znamienne, że od kiedy założyłem ten blog zaszufladkowano mnie już jako kibica Manchesteru United, Chelsea, Milanu, Barcelony, Realu oraz antymilanistę, antyrealistę.
Proponuję mu obejrzeć kilka spotkań Barcelony, w tym mecz z Athletic Bilbao.Rafał Stec pisze:Dziś entuzjazm pcha raczej Real Madryt - wygrywający mecz za meczem, ale o wciąż nierozpoznanej wartości. Nikt nie wie, jak rozpędzeni "Królewscy" zareagują na chwile krytyczne, bo na razie wszystko zdaje się im sprzyjać i nawet jeśli grają średnio, to wspierają ich sędziowskie wpadki.
Swoją droga to nie sądziłem, że zobaczę jakiś mecz Realu w fazie grupowej, w TVP. Już myślałem, że będzie leciał Celtic na przemian z Barceloną.



