Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
African
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 202
Rejestracja: 25 wrz 2007, 22:47
Reputacja: 0
Lokalizacja: Lędziny

Post autor: African » 13 paź 2007, 11:57

Klatus pisze:Mam nadzieję, że nie przyjdzie. Realowi nie są potrzebne młode gwiazdki z Barcelony, gdyż sam ma ich kilka w obwodzie.
Mieć, a dać im szansę rozwoju i zaprezentowaniu się światu to dwie różne rzeczy. Real woli kupować gwiazdki z Ameryki Południowej, które i tak nie wiadomo czy się sprawdzą za grube miliony niż dać szansę młodym zawodnikom z Castilli, którzy po pierwsze mniej by zarabiali, po drugie znają już hiszpański styl gry, a po trzecie nie kosztowaliby tyle kasy.
Był Mata, to nie dawano mu szansy na grę w pierwszej drużynie, choć zbierał kapitalne recenzje i postanowił odejść do Valencii.
Jest Miguel Torres, który też ma wielkie możliwości, a mimo to lepiej kupować innych bocznych obrońców za spore pieniądze.
Jednak najbardziej śmieszy mnie to co tam wyprawia się z Roberto Soldado. Chłopak według mnie gdyby grał miałby szansę na stanie się zawodnikiem pokroju Raula, jednak w Madrycie woleli kupić Saviolę czy Higuaina niż dać szansę młodemu chłopakowi z rezerw, który ma wielki talent.
No wale przecież wychowankowie nie przynoszą takich zysków jak Saviola czy inni gwiazdorzy :roll:
Klatus pisze:czy Eto'o i Henryka? Bo jeśli tylko tę dwójkę, to napad RvN-Drogba/Villa byłby na pewno lepszy
Z tym bym się kłócił.

Wróć do „Hiszpania”