Poraz kolejny wraca tema kradzieży. Bo ja to tak nazywam. Te 2 mln to co to jest, odszkodowanie. JEsl idobrze pameitam to ktośz Barcelony keidys rozmaiwał z Deinem o takeij w sprawie cEsca i chyba do dzisiaj nic nie otrzymano.
Ktoś mowi, ze pilkarz zdecydował, a pieniadze nie mialy znaczenia. Wielu postopiloby podobnie tutaj kontrakt, dobry kontrakt na kilka lat, tu jednak niepewnosc mimo zapewnien. Taki mega- talent Zarate, jesl idobrze pamietam wybrał lukreaywny kontrakt na Bliskim Wschodzie, bo poprostu nie wie czy za 2 tygodnie nie bedzie miał w nodze śruby i koniec kariery, a tak ma jakas pewnosc i pieniadze.
To wina głupiego prawa, zoe tak jak ostatnio z pilkarzami z Afryki to sie zmieni. Wengerowi i rescie raczej trudno zarzucic kradzież, ale to nie jest fair, bo na 99,99999% i Fran i Cesc gdyby bylo inne prawo zostaliby w Barcelonie pewnie na długie lata.
A przyklad Messiego w porownaniu z Cesciem, niczego sobie. NAprawde.



