ale także Krzynówek - mówiłem, ze powinien podac. Podał i Ebi strzelił 1 bramkę ... potem było z górki.Sero pisze:Co do spotkania to dzięki Ebi.
Także Łobodziński mi sie dziś podobał - kilka razy dobrze ruszył z piłką. W I połowie uderzał, gdzie bramkarz miał spore problemy - i dobrze dogrywał.
W II też dawał rade, oczywiście nie zagrał jakiegoś wielkiego meczu, ale wyrózniał sie. Żewłakow w I połowie, do czasu kontuzji też grał nieźle. W ofensywie dużo sie nie udzielał, ale przejał kilka piłek w środkowej strefie. Nie było go w pobliżu naszego pola karnego przy stracie gola, ale mało kto był



