Dla mnie grac powinni zawodnicy ktorzy sa w danym momencie w najlepszej formie. Zurawski w formie nie moze byc, bo na samych treningach formy nie wyrobi. Przytrzymac pilke majac przed soba takich przeciwnikow wcale nie jest trudno i to raczej nie jest plus dla Macka, tylko minus dla innych naszych pilkarzy. A grac cos zaczelismy dopiero jak zgasly swiatla, teraz pewnie przy kolejnym niekorzystnym dla nas wyniku w nastepnym spotkaniu, ponownie nastanie ciemnosc. Naprawde szacunek dla Zurawskiego za to czego dokonal w rezprezentacji, ale to nie jest juz ten sam Magic i jego czas dobiega konca.Babel pisze:No Żurawski jest słaby (spokojnie Pisakk nie o Tobie). Szkoda, że po jego wejściu druzyna wreszcie zaczeła grać piłka. To się w głowie nie mieści, że w 40 milionowym narodzie niegrający w Celticu Żurawski nadal jest jedynym polskim piłkarzem potrafiącym przytrzymac piłkę i dozować tempem gry.



