Ogólna dyskusja o polityce

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post autor: Yukasz » 14 paź 2007, 14:09

bellus pisze:Co wg Ciebie Tusk zrobił by na miejscu Kaczyńskiego? Sytuacja jest taka, że mimo marszałka sejmu i połowy rządu główny koalicjant nie chciał współpracy.
Do rządu wszedł by PSL i jak nie PiS to pewnie LID czego bym nie chciał. Jak PO wygra wybory a jeśli tak się stanie to niewielką różnicą jak PiS i sie przekonamy jak będą negocjować i jakie warunki będą stawiać obie partie.

Ale trochę rozmywamy się z tematem bo ja się przyczepiłem do twojego stwierdzenia że Giertych z Lepperem są lepsi bo już rządzili a Tusk nie. Pomijam to jaki plan obmyślił sobie Tusk włącznie z tym że chciał kompromitacji PiSu i objęcia samodzielnie władzy co pewnie było tym właściwym po tym jak obie partie się nie dogadały. Ale przynajmniej dla mnie niemal pewne było że LPR i SO przystaną na warunki PiSu bo chcieli znaleźć sie w rządzie i w przeciwieństwie do Tuska przystali (może ten ma jakieś mocarstwowe plany, pewnie tak bo inaczej brałby to co mu dawali jak L. z G.) na propozycje PiSu i już to świadczy o tym że Lepper z Giertychem nie są lepsi bo brali co im dawano a Tusk się nie zgodził (pomijając co mu po głowie chodziło). No jaki miał problem w tym aby przystać na warunki PiSu po czym ty byś już nie pisał że Lepper z Giertychem są lepsi bo byli w rządzie a on nie. Tusk wg mnie wolał zaryzykować a czy się przejedzie to sie niebawem okaże ale dla mnie nie okazał się taką przysłowiową 'szmatką' że bierze co mu dają. Nie wiem jak mam ci wytłumaczyć coś co dla mnie jest oczywiste czyli że się mylisz twierdząc że tamci są wybitniejsi (choć przy nich nie można mówić o jakiejkolwiek wybitności).
Ale zostawiając politykę bardziej odpowiada mi osoba która stawia swoje warunki, szanuje się niż taka która bierze byle co aby tylko np grać w Barcelonie bo Barcelona jest fajna podczas gdy ona tego zawodnika ma głęboko i płaci mu minimum a ten zawodnik jest wart o wileeele więcej. A ta pierwsza osoba woli grać np w słabszym Realu ( :lol: ) czy innym klubie ale grać i być szanowaną a nie dopraszać się czy można przyjść na trening i zasiąść na trybunach podczas meczu bo ławka rezerwowych to dla niej nie te progi bo nikt jej tam nie chce. W tym przypadku pewnie nie pasującym zbytnio do sytuacji politycznej jaka miała miejsce ze względu na zbyt duże wyolbrzymienie, większa w moich oczach jest osoba odmawiająca niż ta druga a wg ciebie odwrotnie.

A teraz możecie mnie uświadomić czy w Polsce teoretycznie (bo w praktyce pewnie nie będzie to miało miejsca) jest możliwe cos takiego jak zapowiadano na Ukrainie że partie które przegrywają wybory tworzą rząd :?:

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”