Czy mogę się dowiedzieć, z jakiej racji nazywasz zawodnika, który zupełnie przypadkowo, robiąc czysty (podkreślam: czysty! a wiem, bo sam widziałem całe zajście) wślizg debilem? Jestem w stanie zrozumieć taką reakcję, gdyby obrońca Blackburn, McEveley, zrobił to z premedytacją (jak Roy Keane, gdy spowodował bardzo groźną kontuzję Alfa Inge Haalanda), ale gdy stało się po wślizgu, jakich w meczu widzimy dziesiątki? Na przyszłość nie dawaj się ponosić emocjom, bo to do niczego nie prowadzi.Liverpool pisze:Cisse jest dobry, szkoda że złamał mu ten debil noge...
Pozdrawiam.



