FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post autor: Mentor » 14 paź 2007, 21:45

To wszystko o czym piszecie na temat Villarreal to prawda, ale ja mimo wszystko wyżej stawiałem Barcelonę, Real, Valencię, Sevillę oraz mimo wszystko Atletico. Valencia ma obecnie tyle samo punktów co ŻŁP tak więc tutaj jeszcze tak bardzo się nie pomyliłem. Postawa Sevilli to coś czego nie sposób było przewidzieć. Mogę zgodzić się z tym, że Villarreal powalczy o LM, ale to samo można napisać o kilku innych zespołach (chociażby Atletico czy może nawet Espanyol). Wiele będzie zależało od Sevilli. Jeżeli Andaluzyjczycy ogarną się wystarczająco szybko (to dopiero początek sezonu a więc nic straconego) to jeszcze miejsce w czwórce mogą wywalczyć. Jeżeli nie to przed kimś otworzą się wrota. Może właśnie przed Villarreal :think: :P

Odnośnie samej konfrontacji Villarreal - Barcelona to ja również spodziewam się ciężkiej przeprawy. Co prawda gramy naprawdę dobrze, ale to samo można powiedzieć o ŻŁP. Dodatkowo wciąż musimy borykać się z absencjami ważnych piłkarzy a do tego dojdzie jeszcze zmęczenie meczami reprezentacyjnymi. Na szczęście Ryjek będzie mógł jednak skorzystać z usług Deco (obawiałem się limitu kartek, ale chyba jeszcze do tego nie doszło) natomiast w drużynie rywala nie zagra nie kto inny jak Rossi :P O nadchodzącym meczu będzie jeszcze czas pisać. Mogę tylko dodać, że oczywiście stać nas na zwycięstwo i właśnie tego oczekuję :]

----------------------------------------------------------------------
guru pisze:Powiedz mi jedno. Czy widziałeś chociaż raz Almunie w akcji? Chodzi mi o ten sezon. Wcale od Valdesa gorszy nie jest. Ja tam Valdesowi nic nie ujmuję. Jest dobrym bramkarzem, ale wciskanie go na siłę to światowej czołówki jest śmieszne.
Problem w tym, że dobrym bramkarzem nie stajesz się po kilku czy kilkunastu spotkaniach (a tyle właśnie rozegrał Almunia w barwach Arsenalu). Ile spotkań o wysoką stawkę rozegrał Almunia? Ile razy ratował punkty Arsenalowi? Potem pod tym samym kątem oceń Valdesa i zapytaj sam siebie czy stawianie Almunii i Valdesa na jednym poziomie nie jest przypadkiem śmieszne.

Dyskutując o tym czuję się jak debil i w porównaniu do niektórych nie jest mi z tym dobrze tak więc kończę już.

Ewentualnie można dopisać Almunię do listy bramkarzy lepszych od Valdesa i po krzyku. Mi to zupełnie nie będzie przeszkadzało.
Ostatnio zmieniony 14 paź 2007, 22:11 przez Mentor, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Hiszpania”