Choć w pierwszej czesci - gospodarczej, Kwaśniewski dobrze sie trzymał. Myśle - remis ze wskazaniem na Olka. Dobra była ripsosta na pytanie Tuska, co trzeba zrobic krok, po kroku - aby założyc działalność gospodarczą ... "Mogę panu powiedzieć krok po kroku, co zrobić, aby wygrać wybory prezydenckie"
W drugiej czesci [polityka zagraniczna] - zeszło powietrze z Olka. Tusk był bardziej opanowany i gdy mówił o przeszłości Olka - ten nawet nie próbował rispostować. Zdecydowanie wygrał Tusko IMO. W 3 czesci znów remis, z małym wskazaniem na Tuska. Dobrze, że "Donek" kończył debate. Bardzo dobre posunięcie, moim zdaniem z apelem do elektoraru LiD - z tym, że i tak wygra, albo PiS, albo PO. A z PO może jakaś koalicja będzie, a z PiSem na pewno nie. Wiec niektórzy mogą się poważnie zastanowić nad postawieniem krzyżyka przy PO.



