Tusk wlasnie chcial rozbudzic takie przekonanie w ludziach sledzacych debate.Ze Kwasniewski i liderzy LiD to nie jest jedna plaszczyzna.Stad jego sformulowania takie jak: "Niech pan siadze z liderami LiD i zapyta" "Gdyby pan czesciej rozmawial z liderami LiD to by pan wiedzial ze..." - nie sa to naturalnie doslowne cytaty.Yukasz pisze:Choćby na temat podatków które są zupełnie inne w zamyśle SLD i Demokratów i tu nie ma żadnego kompromisu jak piszesz. Kwaśniewski często nie potrafił powiedzieć co chce zrobić Lewica i dlatego jest tylko ich głową bo szyją są już inni.
Jak widac w pewnym stopniu udalo mu sie to osiagnac.
Osobiscie nie zauwazylem podczas tej debaty jakis rozbieznosci Kwasniewskiego ze stanowiskiem LiD-u.Byc moze mi umknelo bo nie znam dokladnie programu tej partii jednakze nie odnioslem wrazenie zeby Kwasniewski dal sie w ktoryms momencie na tym zlapac.Biorac to nawet na chlopski rozum wydaje sie ekstremalnie glupim posunieciem gdyby Kwasniewski nie zapoznal sie z programem LiD-u nawet jezeli robi tylko za ich gebe w tv.


