Teraz szansę pewnie dostaną Eduardo i Brendtner, co mnie bardzo cieszy. Mało razy widziałem Chorwata w akcji, a słyszałem o nim bardzo dużo dobrego, więc w najbliższych tygodniach będę miał okazję bardziej się mu przyjrzeć (jeśli oczywiście zdrowie dopisze).
Mecz z Boltonem Arsenal musi wygrać i innej opcji po prostu nie ma. Bolton w tym sezonie spisuje się tak fatalnie, że nawet bez van Persiego Kanonierzy dają radę. Liczę na jakiś wysoki wynik (może powtórka z Derby
Tak czy siak spodziewam się 4:0, po dwóch bramkach Adebayora i Fabregasa.



