Dziś o 18.15 czasu polskiego Czerwone Diabły grają na wyjeździe z Aston Villą. Jak ciężko gra się na Villa Park w Birmingham przekonała już się w tym sezonie londyńska Chelsea,przegrywając 2-0. My nie możemy popełnić tego samego błędu, czyli oddać pola przeciwnikom. Podopieczni O'Neilla zawsze wychodzą mocno zmotywowani na rywali z górnej półki i są bardzo dobrze poustawiani taktycznie. Świadczy o tym chociażby 8 pozycja w tabeli.Zresztą jeśli mam być szczerzy to właśnie właśnie w irlandzkim szkoleniowcu Aston Villi widzę następcę Fergusona(kiedyś to niestety nadejdzie...).
Na spotkanie nie będzie gotowy Hargreaves, którego rehabilitacja się potwornie dłuży. Do dyspozycji jest z kolei Van der Sar i bardzo prawdopodobne, że to on, a nie Tomek Kuszczak stanie między słupkami. Nie wiadomo jak z Vidicem, ale wydaje mi się, że lekarze postawią go na nogi. To zbyt ważne ogniwo drużyny.
I jeszcze na koniec informacja, którą jakoś przeoczyłem wcześniej. Ronaldo w ostatnich 2 spotkaniach eliminacyjnych reprezentacji Portugalii. Takie wyróżnienie ze strony Scolariego, świadczy o tym jak bardzo dojrzał skrzydłowy United.



