Ogromnie jestem zadowolony, że mistrozstwo nie poszło w rece... Hamiltona. Wreszcie wygrał Kimi, mogł juz dawno być mistrzem, ale zawsze nawalał... McLaren. Terraz Ferrari tak czesto nie nawala. Szkoda, że Alonso nie zakonczyl seoznu przed Lewisem, ale widać dzialania MM dały rade przynajmniej w tym aspekcie. Mam nadzieje, ze Hiszpan odejdzie, najlepiej do Kubicy. Szkoda, aby marnował badz był marnowany przez Rona i reszte Angoli.
Zobaczymy co bedzie warty McLaren bez Alonso i bez kradziezy pomysłow Ferrari.



