piwus W moim przekonaniu ma. Nie ma natomiast sensu stwierdzenie, że naród jest inteligentny. Lud jest głupi i wiemy to już od czasów Platona. Każdy musi omamić tłum - tylko kwestia co się zrobi później. Np moja ulubiona premier (każdy i tak wie o kogo chodzi) obiecała, że każdy Anglik po latach jej rządów będzie mógł kupić sobie dom. Obiecała - poleciała demagogią, wygrała wybory. W jej przypadku demagogia stała się prawdą.
Mentor pisze:Ciekawe czy Układ mianuje na premiera zabójcę Popiełuszki
Ładna manipulacja. Nic takiego nie powiedział. Przesadził z użyciem w jednym zdaniu jednego i drugiego, ale nie kłamał.
Ja sam głosowałam na LPR - UPR. Czyli mój głos się nie liczył. Po raz kolejny, wcześniej mój głos ukradł Pan Schetyna, a teraz po prostu było nas mniej.
Czy coś się zmieni? Czy będzie cud? Nie wierzę zbytnio, ale życzę tego. Tak jak życzę rządzenia bez koalicji. Rządzenia bez masy ministerstw, zlikwidowania senatu, wprowadzenia jednomandatowych okręgów wyborczych, wprowadzenia wolności i niezależności uczelni wyższych, prywatyzacji wszechobecnej, niskich podatków i wielu wolności.
A co do tych dwóch lat? Na pewno nie były to lata stracone, nie były to lata kryzysu, upadku czy innych tam tego typu rzeczy. Były to normalne lata rządów i administrowania wielkim krajem co ma wielkie problemy.



