rebuzz pisze:Tak, wlasnie o to chodzi , ale czesto sie zdarza ze ludzie z pasja po prostu nie maja talentu ;]
pozdro
z tym sie zgadzam, czasem z reszta jest tez tak ze ludzie bez pasji biora sie za cos za co nigdy nie powinni
dobra to ja bede pierwszym odwaznym i zamieszcze sobie swoj textcik
Piłka nożna to wartości, idee, marzenia dla jednych niepojęte wybiegające poza wszelki rozsadek, niezrozumiałe stworzone tylko by istniec, dla innych natomiast sa to najważniejsze i najcenniejsze wartości których nie można się wstydzic, z duma i godnością wielu może powiedziec kocham mój klub jestem z nimi na dobre i na zle, nigdy ich nie opuszcze, dla normalnych ludzi to jest rzecz nie pojeta by dla kochanego klubu przemierzyc tysiące kilometrow by obejrzec choc jeden mecz swych pupili. Piłka to gra, to 90 minut, przez które miliony kibiców przed telewizorami a tysiące na trybunach czekają na to by ujrzeć bramki wprawiające w osłupienie, strzaly z dystansu, przewrotki, dryblingi które zaprzeczaja prawom fizyki, sztuczki dla których czasem warto zwolnic się z pracy czy opuścić kilka lekcji, piłkarze których umiejętności przysparzaja o szybsze bicie serca oraz parady bramkarzy którzy czasem niczym supermani lece do pilki by za chwile z gracja wybic ja i uchronic swa drużynę od straty. To wszystko olśniewa oko, cieszy, wprowadza prawdziwego kibica w sen z którego budzi się po ostatnim gwizdku sędziego, caly szczesliwy bądź tez smutny i rozgoryczony. Wirtuozi futbolu Ronaldo, Ronaldinho, Zidane, czy niegdyś Pele, Platini, Maradona niczym starowieczni gladiatorzy na rzymskiej arenie Koloseum walczą na stadionach świata o uznanie i łaskę kibiców. Bo to wlasnie kibice wznosza ich na piedestał dodając skrzydeł swoim dopingiem i spiewem, bądź też strącaja piłkarza na dno, w zapomnienie, wtedy zawodnik albo odnajdzie swoją siłę, umiejętności i opanuje grę albo stanie się jednym z tysięcy kopiących piłkę. Jednak magia ma swoja druga, ciemna strone, skażona pieniędzmi, chorymi ambicjami dopingiem. Żądza władzy, chęć zysku tych którzy tak naprawde pilki nie kochaja niszczy to co jest cudowne, niezwracają uwagi na magię zmieniaja obraz piłki z bajkowej gry w dochodowy biznes. Niewyobrażalne kwoty krążą z rąk do rąk, z konta na konto, grube miliony wydawane na piłkarzy oraz bajońskie sumy zarabiane z reklam i zwysciestw tworzą „szoł”, bo to pieniądz tworzy „szoł” a „szoł” tworzy pieniądz. Czasem pogoń za pieniądzem niszczy wartości moralne, zmusza do sięgania po doping i łamania walki fair play. Gra staje się brutalna, zawodnicy uciekają się do fauli, a czasem faworyci przemęczeni ciągła walką ulegają w ważnych momentach z teoretycznie słabszym przeciwnikiem, którego w domniemaniu swych kibicow powinni zmiesc. Ale niestety taka jest piłka, to gra, teatr marzeń, który cieszy, smuci, sprawia radość, daje niezapomniane chwile, które dla kibiców są sensem istnienia. Ktoś powiedział kiedyś: Futbol to krew, to nasze życie, ucieczka od codziennych trosk, futbol to gra i na tym chyba warto zakończyć …
milego czytania, prosze o komentarze



