Hah.
Wiedziałem,żeby wcześniej spytać fieldego o zdanie.
Nie jestem na bieżąco ze sprawami Arsenalu, ponieważ nie jestem kibicem Kanonierów, więc przepraszam.
Co do tego, że nie stracicie gola.
Slavia pokazała, że potrafi strzelać gole najlepszym, więc i w Londynie strzeli honorową bramkę(nie zakładam, że wygrają).
A AFC miało serię dwa lata temu i nie sądzę,żeby ona się powtórzyła.
Lehmann nie jest w takie formie co w roku 2005/2006 (nie wiem czy wogóle gra w "11" bo się nie interesuję na bieżąco Arsenalem tak jak wcześnij wspominałem).
Za parę drobnych można zaryzykować,iż drużyna ze stolicy Czech strzeli coś na Emirates.
Co do meczu Stuttgart - Lyon dla mnie 2 lub ostrożniej 02.
Niemcy to poprostu nie porozumienie,ten tytuł mistrzowski to zdobyli tylko i wyłącznie dlatego, że Bayern i reszta z czołówki Bundesligi nie grała na swoim poziomie.
AS Roma - Sporting Lizbona.
Nie grał bym tego meczu.Makaroniarze wiadomo.Lizbończycy mogą sprawić niespodziankę m.in tak jak na Ukrainie (poniekąt).



