Peace? Przeciez od poczatku nie bylo ostrej wymiany zdan czy tez innego rodzaju klotni wiec w zaden sposob mnie nie uraziles i nie mamy z czego robic pokojusmitu pisze:Betico pisze:Wiem, jak bardzo ciezko jest przyznac komus racje, ale nie moge sie z Toba nie zgodzic - owszem Barca zaczela gonic czolowke jak zawital do nich Davids. Ale zauwaz, ze Barca juz powoli zaczynala grac lepiej, jeszcze zanim Holender pojawil sie na Camp Nou - natomiast w Realu mamy odwrotna sytuacje: druzyna grala slabo, teraz gra troszke lepiej, ale chyba znowu zaczyna sie degrengolada pilkarzy, bo watpie, aby odpadniecie z drugoligowym zespolem na wlasnym stadionie, bylo pwodem do dumy.smitu pisze:
hehehe smieszny jestes, a pamietasz jak w zeszlym roku do barcy przyszedl Davids, to dzieki niemu ten klub, zespol odzyskal ducha
A na koniec - nie wiem, na jakiej podstawie, nazywasz mnie smiesznym?...
na takiej ze,
real gra coraz lepiej a przyjscie gravesena moze jeszcze poprawic gre, a to ze odpadli nie oznacza ze graja znow slabiej, grali w skladzie totalnie rezerwowym i na pewno jakby grali wszyscy z podstawowej 11, wynik bylby inny; wtedy barca tez grala slabo, odpadla ze slabym zespolem z Copa del Rey i sytuacja realu jest bardzo ale to bardzo podobna z ta jaka byla z barca rok temu, nowy trener, nowi zawodnicy, powolna wzwyzka formy
pozdro, a tak w ogole jezeli cie urazilem to przepraszam nie bylo to moim celempeace ?
A tak na powaznie, to przewiduje jeszcze gorsza gre Realu w najblizszych meczach - zresza, sami zobaczycie i wtedy pogadamy.
Pozdrawiam



