Grupa C Liga Mistrzów 2007/08

Awatar użytkownika
Remik
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 243
Rejestracja: 02 sty 2007, 19:57
Reputacja: 0
Lokalizacja: Turek

Post autor: Remik » 25 paź 2007, 9:55

Mecz mógł się podobać. Już na początku zostały szybko strzelone bramki dla obydwu zespołów. Później czerwona kartka dla Torosidisa i ciągły atak Królewskich na bramkę Greków, który nie przynosił skutku do końca pierwszej połowy. W pierwszej połowie bardzo mnie denerwował Salgado. Gdy dostał piłkę modliłem się aby jak najszybciej ją komuś oddał. Druga połowa zaczęła sie bardzo zaskakująco od bramki dla Olimpiakosu. Denerwowała mnie trochę nieporadność Królewskich. Nie mieli zbytnio pomysłu na to jak strzelić tą bramkę. Po golu Robinho wszytko poszło już z górki. Van Nisterlooy co prawda bramki nie strzelił z karnego, ale wyręczył go później Robinho strzelając swoją drugą bramkę w tym meczu. Później kilkoma dobrymi interwencjami popisał sie Casilas a na koniec Greków dobił Balboa. Najlepiej wczoraj zagrali Robinho i Casilas, natomiast w Olimpiakosie Djordjević. Cieszą trzy punkty i zajęcie pierwszej pozycji w tabeli staje sie coraz bardziej prawdopodobne.

Wróć do „Puchary Europejskie”