Mecz się zaczał od świetej akcji Naniego i znakomitego uderzenia z dystansu. 1:0 - po chwili Tevez mógł podwyższyc na 2:0, ale w sytuacji sam na sam, podał do bramkarza
Długo się kibice ManU z prowadzenia nie cieszyli. J. Aliadiere jednak coś z Kanoniera w sobie jeszcze ma
Coś czuje to niespodzianke dziś, o czym pisałem już w temacie z typami.
Oby - bno jak wygraja, to wskoczą na pierwsze miejsce.



